36000

14 sierpnia 2013 autor:

Trybik w maszynie się wyłamał i … poszedł na urlop!!!
Taaaakhh, niniejszym urlop uważam za rozpoczęty!
Ależ ja miałam dziś mobilizację do pracy! Ho, ho!
Kto widział „Skok przez płot” i pamięta Wiewiórkę? To ja 🙂
No więc, urlop zaczęłam od wymiany klocków hamulcowych u Zochy, ale w końcu mam wolne od fabryki, a nie od myślenia logistyczno – przezornościwo – rozsądkowego. A w poniedziałek ruszamy na przeciw przygodzie i ma być fajnie, radośnie, zdrowo, bezpiecznie i wypoczynkowo. Wszelkim, szeroko pojętym awariom mówimy kategoryczne „nie”! Dlatego, na wszelki wypadek spanikowałam wobec zapalającej się coraz częściej kontrolki ręcznego i zażądałam w serwisie natychmiastowego zbadania trzewi Zochowych. I jeszcze dostałam rabat.
A potem zdobyłam ostatni w sklepie turystyczny pojemnik na mleko.
I jeszcze ER ugotował obiad 🙂
Uuuuuwielbiaaaam urlopować!!!
Ale to mało (!) – z okazji rozpoczęcia zasłużonego sezonu „nic nierobienia”, wypiłam piwo w ilości pół.
Taaakiego prawdziwego, zimnego, pszenicznego, z alkoholem (!!!!!). Po półtora roku abstynencji.
Ilość spożytego alkoholu bynajmniej mnie nie powaliła, nie zaszumiała w głowie, nie splątała języka ani nóg, nie wywołała nagłej potrzeby podjęcia dyskusji o wyższości napędu jądrowego nad konwencjonalnym w okrętach marynarki wojennej Republiki Czeskiej…, za to spowodowała wzmożoną senność.
Jeszcze za wcześnie, by być wdzięczną dzidziolowi za to, że się odcycusiował.
Tak długa przerwa w spożywaniu alkoholu wywołała póki co u mnie irracjonalne wyrzuty sumienia.
I teraz, obok poczucia straty, mam jeszcze poczucie marnotrastwa, bo moje mleko idzie do zlewu.
Niech się już te hormony wyluzują, to będzie spokój.

Podobne wpisy

Podziel się

3 komentarze

  1. ER

    Potwierdzam. Pół piwa nie wywołało żadnych negatywnych skutków.

  2. manolek

    Chcialabym sie nimniejszym dowiedziec skad ta Zocha to Zocha..:)????….!!!??:)

    • mamaga

      To ER tak czule nazwał nasze auto…, ale o ile dobrze pamiętam, nie jest to Jego inwencja wlasna, tylko zaczerpnięte z forum…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *